czwartek, 18 lutego 2010

Ssij!



Kirby! Z czego on jest? Nie pytam, z jakiej gry, bo to by było co najmniej cudaczne. Z czego jest zrobiony? Co pozwala mu tak się nadymać, nadmuchiwać, trzymać w buzi więcej niż którakolwiek gwiazda porno i biegać jednocześnie, a nawet latać?

Prześledźmy, więc dostępne nam materiały i inne tego typu. Ma być miękko, milutko i pojemnie.


- Smalec


Jest gładki. Z jednej kostki możemy ulepić i słodziutką kuleczkę, jak i nadętego balona. No i jest tłusty. Problem w tym, że przy kontakcie z ogniem, smalec, zamienia się w przezroczysta plamę, która na dodatek nienajlepiej pachnie. Nie mówiąc już o tym, że jedyne, co by mógł wciągnąć smalcowy Kirby to skwarki.


- Neopren


Jest w nim cieplutko, jak w Kirby’m. Jest w nim milutko, jak w Kirby’m. Jest w nim sucho, jak NIE w Kirby’m… Na dodatek się nie rozciąga. Następny!


- Gąbka


Milutka i przytulana. No chyba, że ma tą chropowata część do zdzierania starych tapet. Nikt mi nie wmówi, że jest do ciała. Gąbka to całkiem dobry pomysł, jednak brakuje jej czegoś, co ma Kirby – pojemności.


- Lateks


No co? Rozciąga się bardzo, bardzo, dzięki czemu potrafi przyjąć w siebie dużo… rzeczy. Do tego śmierdzi i… No dobra! Możliwe, że Kirby nie jest z lateksu.


- Plastelina


Z plasteliny można zrobić wszystko. Samochód, ludzika, sztuczną kupę, a nawet Kirby’ego. Jest tłusta, rozciągliwa i pachnie jak plastelina. Nie znam nic na świecie, co pachnie tak jak ona. No chyba, że plastikowe pojemniki zostawione na słońcu, a Kirby raczej pachnie cukrem.


- Pyzy


Lubię pyzy!


- Mokra bułka


Miękkość – jest! Pojemność – powiedzmy, że jest (można wydłubać środek)! Miluśność… Mokra bułka? Fueeehhhhh…


- Bita śmietana


Dobrze ubita doskonale trzyma się naczynia. Jest puchata i można nią wysmarować totalnie wszystko (zaliczam to do pojemności). Może być słodka i w różnych kolorach. To jest to! Kirby jest z… Nie! Chwila moment! Ja nie łubie bitej śmietany, a Kirby’ego wręcz przeciwnie!


- Guma do żucia


To jest dopiero dobry kandydat! Praktycznie wszystko się zgadza. Różowe, nadyma się jak mało, co na tym świecie i potrafi latać na krótkie dystanse. Do tego słodziutko pachnie! Jednak czy Kirby po tylu przygodach nie wyglądałby teraz jak kłak z kanapy z podłączanymi do niego groszówkami i paznokciami?


- Marshmallow


To jest chyba odpowiedź na nasze pytanie. Mięciutki, słodziutki, podgrzany rozciąga się niemiłosiernie. Raczej nie lata, za to potrafi pokryć sobą naprawdę duże powierzchnie. Ma różne kolory i wszyscy go lubią. Nawet pod postacią gigantycznego, piankowego marynarza. Tylko to nielatanie…

 

Dziesięć propozycji. Każda ma swoje plusy i minusy. Czasem jednych jest więcej od drugich. Myślę, że chociaż trochę przybliżyliśmy się do odpowiedzi na zadane wcześniej pytanie. A wy jak myślicie? Z czego jest zrobiony Kirby?

1 komentarz: